Przed tarnowskim sądem rozpoczął się proces w głośnej sprawie zabójstwa 26-letniej Natalii S. z ulicy Krzyskiej w Tarnowie z czerwca ubiegłego roku. Oskarżony Kamil B. był jej kolegą. Podczas jednego ze spotkań, podczas których pili alkohol i brali narkotyki, miał skrępować kobietę sznurkiem, a później udusić kablem od lokówki.
Posłuchaj co mówił sędzia Jacek Bania
Oskarżony 34-latek podczas rozprawy odmówił składania wyjaśnień. W związku z tym jego wersję wydarzeń, z wcześniejszych przesłuchań, odczytał sąd.
- Ja nie wiem, co się stało. Był alkohol, były używki i pamiętam w przeszłości, jak mówiła mi, że nie chce żyć. Ja jej odpowiadałem, że jest głupia, a tym razem zrobiłem inaczej. Kiedy ona mnie o to poprosiła, to ja w ogóle nie myślałem, że ją udusiłem. Ja nie wiem, co mną kierowało, nie myślałem o konsekwencjach, nie wiedziałem, co robię, nie poznawałem siebie. To nie byłem ja - odczytał sędzia Jacek Bania.
34-letniemu Kamilowi B. za zabójstwo grozi od 10 lat do dożywotniego więzienia.
Skrępowana i uduszona. Prokuratura oskarża 34-latka o zabójstwo kobiety