Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zabił synka, ranił żonę. Dymitro T. był niepoczytalny. Czeka go leczenie w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym?

Przypuszczenia się potwierdziły. 27-letni Dymitro T., który w październiku w Tarnowie zabił swojego synka i ranił żonę, był niepoczytalny. Ukrainiec, który od kilku lat mieszkał w Polsce i pracował jako kucharz, najpierw przytulił się do swojego synka i żony, a później zaatakował ich nożem. Następnie wyskoczył przez okno bloku przy ulicy Krakowskiej w Tarnowie. 7-letniego dziecka niestety nie udało się uratować. Biegli orzekli, że mężczyzna jest psychicznie chory i wymaga leczenia w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.

Zabił synka, ranił żonę. Dymitro T. był niepoczytalny. Czeka go leczenie w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym?
fot: Marcin Golec

Posłuchaj co mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki

- To nie jest uniknięcie kary, ponieważ kara może spotkać tylko człowieka, który popełnienia przestępstwo w sposób świadomy. A więc jest poczytalny tego, co robi. Natomiast w przypadku podejrzanego Dymitra T. takiej przesłanki nie ma. Zdaniem biegłych podejrzany w czasie czynów miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem - dodaje mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Tarnowie, Mieczysław Sienicki.

Dlatego prokuratura wystąpiła do sądu o umorzenie śledztwa w sprawie zabójstwa i umieszczenie podejrzanego w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.

Jak wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł, jeśli sąd po przesłuchaniu biegłych się na to zgodzi, to nie określa z góry czasu, w którym taka osoba będzie przebywała w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym. Sąd otrzymuje natomiast co pół roku raport i opinie z leczenia takiej osoby. „W praktyce Sądu Okręgowego w Tarnowie mieliśmy do czynienia zarówno z sytuacjami, w których sprawcy byli zwalniani po kilkunastu miesiącach, jak i po paru latach pobytu w szpitalu. Jednak zdecydowaną większość stanowią ci sprawcy, którzy od kilku lub kilkunastu lat wciąż przebywają w tego rodzaju szpitalach. Ich zaburzenia są tak poważne, że nie udaje się osiągnąć postępów w terapii, które umożliwiłaby wypuszczenie ich na wolność. Wszystko zależy od okoliczności konkretnej sprawy oraz opinii lekarzy” - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków sędzia Tomasz Kozioł.

27-latek od października przebywa w specjalnym areszcie.

Powiązane

  • Zarzut zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa dla Dymitra T.

    Marcin Golec

  • Dymitro T. w areszcie tymczasowym. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa

    Marcin Golec

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"