Po wielotygodniowym zastoju z impetem ponownie ruszyły prace na budowie stadionu piłkarskiego w Mościcach. Trybuna jest gotowa już od dwóch lat, bo powstała na Igrzyska Europejskie z rządowego dofinansowania. Po ich zakończeniu miasto samo musiało jednak wybudować samo boisko. Umowę podpisano przed rokiem, ale od dłuższego czasu na budowie niewiele się działo.
Posłuchaj co mówi dyrektor Wydziału Planowania i Realizacji Inwestycji UMT, Rafał Nakielny
Z powodów formalnych trzeba było wymienić podwykonawcę odpowiedzialnego za wykonanie murawy stadionu. Nowa firma z impetem zabrała się do pracy i jeśli nic się nie zmieni, zdąży przed styczniowym terminem zakończenia prac.
- Można powiedzieć, że prace ruszyły z kopyta. Zmienił się podwykonawca. Tamten nie spełniał kryteriów, więc wykonawca wybrał innego. Ten okazał się solidny. Prace ruszyły szybko, układane są warstwy podgrzewania boiska, trawa hybrydowa i nawadnianie. W październiku boisko powinno być gotowe - mówi Rafał Nakielny.
Jak dodaje dyrektor wydziału planowania i realizacji inwestycji w tarnowskim magistracie, trawa będzie się musiała jeszcze ukorzenić. Dlatego jego zdaniem piłkarze będą mogli skorzystać z nowego stadionu w tarnowskich Mościcach dopiero na wiosnę.
Budowa boiska piłkarskiego w tarnowskich Mościcach, czyli murawy, ogrodzenia i oświetlenia, kosztuje 14,5 milionów złotych, z czego połowa to dofinansowanie z Ministerstwa Sportu.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny podkreśla, że jak się już uda doprowadzić stadion w tarnowskich Mościcach do stanu umożliwiającego tam prowadzenie treningów oraz rozgrywanie meczów, będzie mógł z niego skorzystać każdy klub, w tym także ZKS Unia Tarnów, na warunkach podobnych jak na innych obiektach Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Jednocześnie włodarz miasta nie wykluczył także opcji dzierżawy określonemu klubowi np. piłkarskiej Unii Tarnów, która spadła z III do IV ligi. Żadne rozmowy się jednak jeszcze nie odbyły. Prezydent Kwaśny podkreśla, że decyzje o budowie stadionu piłkarskiego w tym miejscu podejmował jego poprzednik Roman Ciepiela.
- Gdybym dzisiaj stał przed tym wyborem, to bym się nie zdecydował na taki stadion - powiedział.
Budowa trybuny na Igrzyska Europejskie kosztowała 23 miliony złotych, z czego 20 milionów pochodziło z Ministerstwa Sportu.
Tymczasem planowany jest jeszcze trzeci etap budowy stadionu w tarnowskich Mościcach. W nim miałaby powstać przeciwległa trybuna, ale w obecnych realiach finansowych nie wiadomo czy to kiedykolwiek nastąpi.