Jedna osoba została ranna w wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Buchcice koło Tarnowa. Samochód wjechał tam pod drezynę. Według ustaleń policji, kierowca był pijany - miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Z kolei kierujący drezyną miał prawie 0.6 promila...
Samochód osobowy zderzył się z drezyną kolejową, która była na trasie Łowczów - Tuchów w kierunku Nowego Sącza. Samochodem podróżowały dwie osoby, kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku, ranna została pasażerka. Przetransportowano ją do najbliższego szpitala.
Drezyna ciągnęła samochód przez ok.40 metrów od miejsca zderzenia, czyli od kolejowego przejazdu.
"Kierowca samochodu osobowego tłumaczył, że wyjeżdżając z posesji, która stoi niedaleko torów, samochód odmówił posłuszeństwa, po prostu silnik zgasł. Natomiast operator drezyny twierdzi, że zobaczył w ostatniej chwili samochód, który znalazł się na torowisku i że nie mógł zatrzymać drezyny tak szybko aby nie doszło do zdarzenia drogowego". - wyjaśniał rzecznik tarnowskiej policji Paweł Klimek.
Bartek Maziarz/bp