Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wskrzeszanie "Szczucinki" idzie jak po grudzie

Najpierw do pomysłu Powiatu Dąbrowskiego nie chciały się dołożyć Tarnów i Żabno. Kiedy finansowanie przewozów z Tarnowa do Dąbrowy Tarnowskiej obiecał zapewnić Urząd Marszałkowski, pojawiła się kolejna przeszkoda. Polskie Linie Kolejowe, które same nie chcą zabrać się za remont tej linii, nie zgadzają się z planami prywatnego przewoźnika zainteresowanego wznowieniem kursów.

Wskrzeszanie "Szczucinki" idzie jak po grudzie
Fot. Paweł Topolski
"Szczucinka" - legendarna linia między Tarnowem a Szczucinem
%gallery_38405%

"Wstępna propozycja była niewystarczająca. My tutaj mówimy o bezpieczeństwie podróżnych i przede wszystkim w takim zakresie musimy tę linię kolejową do odpowiedniego stanu doprowadzić. Z naszych wstępnych wyliczeń wynika, że kosztowałoby to około 20 milionów złotych" - jak przyznaje Piotr Hamarnik z PKP PLK, kolejarze na razie nie mają w swoich planach pieniędzy na taki remont. Ale chętnie przyjmą takie pieniądze z zewnątrz.

Jednak jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków marszałek Jacek Krupa, Urząd Marszałkowski zgodnie z prawem nie może przeznaczyć na to własnych pieniędzy. Może się postarać o dotację europejską na remont "Szczucinki", ale dopiero po 2021 roku.

Z kolei według wicemarszałka Stanisława Sorysa kolejarze mogliby zgodzić się na inny wariant, gdyby Urząd Marszałkowski zobowiązał się na piśmie do prowadzenia ruchu kolejowego na tej trasie przez co najmniej 10 lat. "Na razie trudno o takie daleko idące deklaracje z naszej strony, bo ta zmiana podejścia ze strony PKP nastąpiła w ostatnich dniach" - podkreśla Sorys.

Tymczasem marszałek Krupa zastrzega, że zaangażowanie Urzędu Marszałkowskiego w sprawę "Szczucinki" w takim czy innym wymiarze jest uzależnione od wykonania studium opłacalności tego projektu. "Oczywiście wiemy, że do linii kolejowych trzeba dopłacać, bo dopłacamy do wszystkich i to nie małe pieniądze. Natomiast te 25-30 procent pokrycia kosztów funkcjonowania wpływami z biletów to jest ten minimalny poziom, jaki stawiamy".

Studium wykonalności ma sfinansować Powiat Dąbrowski.

Jeden z orędowników wskrzeszenia "Szcczucinki" Kamil Jasica przekonuje, że mimo gęstej siatki połączeń busów z Tarnowa do Dąbrowy Tarnowskiej, pociąg szczególnie w godzinach szczytu, byłby zdecydowanie szybszy i pokonywałby tę trasę w około 25 minut, po drodze zatrzymując się na 7 przystankach.

Spółka SKPL Cargo, która podtrzymuje swoje zainteresowanie wznowieniem kursów z Tarnowa do Krakowa, w listopadzie 2016 roku za remont i prowadzenie pociągów na tej trasie chciała od samorządów 1 milion 200 tysięcy złotych. Leszek Tatko wyjaśnia, że różnica między tą kwotą a oczekiwaniem PKP PLK wynika z tego, że prywatna spółka rozłożyłaby sobie koszty remontu na kilka lat obowiązywania umowy. "Uważamy, że potencjał tej linii jest bardzo duży, inaczej byśmy się tym nie zajmowali" - podkreśla Leszek Tatko.

Przed dwoma laty mówiono o kursach 6 parach pociągów dziennie. Osoby dojeżdżające do Krakowa miałyby móc skorzystać z jednego atrakcyjnego cenowo biletu.

Uwagi do tego pomysłu zgłasza tarnowski magistrat, który przekonuje, że pociąg musiałby przejeżdżać wzdłuż ruchliwych ulic takich jak np. Mościckiego.

Być może ten problem mogłaby rozwiązać budowa nowej linii kolejowej z Centralnego Portu Komunikacyjnego przez Busko Zdrój i Tarnów do Nowego Sącza ujęta w rządowym programie. Nie wiadomo jednak, którędy dokładnie miałaby przebiegać i ma być gotowa dopiero w perspektywie 10 lat.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"