Ciągle nie wiadomo kiedy i w jakim zakresie może zostać wznowiona naprawa wyrwy w brzegu Dunajca w Zbylitowskiej Górze. Inwestycja, która miała m.in. chronić pobliskie boisko została wstrzymana we wrześniu. Towarzystwo na Rzecz Ziemi z Oświęcimia alarmowało, że sposób przyjętych prac zagraża jaskółkom brzegowym. Nie potwierdziły tego Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Wody Polskie. Jednocześnie stwierdzono jednak, że wykonawca prowadził prace niezgodnie z pozwoleniem m.in. w korycie rzeki. Dlatego roboty zabezpieczające wyrwę brzegu Dunajca w Zbylitowskiej Górze zostały wstrzymane i umowa ma zostać rozwiązana.
Posłuchaj co mówi Magdalena Gala z RZGW w Krakowie
- Może się także zmienić zakres prac. Podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu ekspertyzy ichtiologicznej. Jeśli zdecydujemy się na pracę, ich zakres będzie zależał od tej ekspertyzy i uzyskania wszystkich innych decyzji. Zadanie to zostało przekwalifikowane. Wcześniej były to roboty utrzymaniowe. Do nich nie trzeba tak dużej dokumentacji, jak do działań inwestycyjnych - przyznaje Magdalena Gala z RZGW w Krakowie.
Przerwane prace, które miały zabezpieczać wyrwę w brzegu Dunajca w Zbylitowskiej Górze powstałą jeszcze podczas powodzi sprzed 11 lat, miały kosztować 1 milion 300 tysięcy złotych.
Ekolodzy z Towarzystwa na Rzecz Ziemi z Oświęcimia zwracali uwagę na to, że przyjęty sposób prac ich zdaniem nie tylko zagraża jaskółkom brzegowym, ale także nie zabezpieczy okolicy przed ewentualną powodzią.