O tym skandalicznym zdarzeniu poinformował nas słuchacz, który wczoraj podczas wizyty na cmentarzu komunalnym w Krzyżu zauważył zniszczenia.
Nagrobek w którym pochowani są żołnierze rosyjscy i polscy został pomalowany najprawdopodobniej sprayem. Chuligani uszkodzili tynk grobu, na pomniku pojawiły się także antybolszewickie napisy: "Precz z symbolami bolszewizmu z polskich cmentarzy. "Wandale podkreślili słowa wyryte ma płycie, które mówią, że Związek Radziecki walczył także o niepodległość Polski.
Sprawcy zniszczyli nagrobek, mimo, że cmentarz jest strzeżony przez ochronę i pracowników Miejskiego Zarządu Cmentarzy. Jednak nie przez całą dobę. Ochroniarze doglądają tylko cmentarz, miejskich pracowników nie ma na nim natomiast w święta. Rozwiązaniem mógłby być monitoring, ale Miejski Zarząd Cmentarzy na niego nie stać.
-"Na razie są to odległe plany, jednak po tej dewastacji zaczynamy się zastanawiać czy nie zamontować kamer na tej nekropolii w pierwszej kolejności" - mówi dyrektor Wójcik.
Sprawą zajęła się tarnowska policja, która poszukuje sprawców, ale i także świadków . Niestety bez nich odnalezienie winnych może graniczyć z cudem.
Napisy zostały już zmyte przez pracowników Miejskiego Zarządu Cmentarzy. Teraz trzeba naprawić szkody po odkutym tynku.
Straty za ten chuligański wybryk oszacowano na 4 tys. zł, a wandalom grozi kara grzywny do 5 tys. zł lub ograniczenie wolności od jednego do dwunastu miesięcy.
(Agnieszka Bednarz/ko)