Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

W Tarnowie pojawią się kolejne czujniki stężenia zanieczyszczeń

Tarnowianie będą wiedzieli nieco więcej o jakości powietrza w mieście. Sprawdzają ją na razie przede wszystkim czujniki należące do inspekcji ochrony środowiska zlokalizowane przy ul. Bitwy pod Studziankami oraz stacja, która ma pokazywać wpływ komunikacji samochodowej na jakość powietrza przy ul. ks. Sitko - przy Akademii Nauk Stosowanych.

W Tarnowie pojawią się kolejne czujniki stężenia zanieczyszczeń
Fot. archiwum RK

Posłuchaj co Marek Kaczanowski

Przed końcem roku w ramach programu Urzędu Marszałkowskiego na szkole podstawowej numer 11 przy ulicy Mościckiego na Chyszowie ma zostać umieszczony kolejny czujnik razem z tablicą informacyjną.

To jest takie miejsce między Mościcami, między Azotami a między centrum Tarnowa, między osiedlami mieszkalnymi. Będziemy wiedzieć, czy jest wpływ na przykład od strony Azotów na centrum miasta, chociaż moim zdaniem to Azoty emitują wiele wyższe misje, niż te, które mierzymy przy ziemi, na wysokości człowieka. Tutaj bardziej działa niska emisja, ta z kominów domów i rur wydechowych w samochodach

- wyjaśniał dyrektor wydziału ochrony środowiska tarnowskiego magistratu. Marek Kaczanowski przypomina, że od kilku lat monitorowane jest także powietrze na osiedlu Krzyż. Czujnik kupiła Rada Osiedla, który w zależności od jakości powietrza wyświetla to kolorami od zielonego po czerwony. Takie informacje dla całego miasta podawane są także na tablicach przy przystankach komunikacji miejskiej.

Marek Kaczanowski dodaje, że w Tarnowie, z oddolnej inicjatywy mieszkańców są także zainstalowane czujniki AIRLY. Dyrektor wydziału ochrony środowiska podkreśla, że wyniki z tych stacji są podobne do pomiarów urządzeń inspekcji ochrony środowiska.

Były takie czasy, że wyniki były bardzo rozbieżne. Być może wynikało to ze złej lokalizacji czujników. Jeżeli ktoś umieści czujnik przy kominie, to nie mierzy tego, czym oddychamy tylko to, co jest wydalane. To nie jest miarodajny pomiar, bo jest to pomiar bardzo miejscowy. To tak samo gdyby ktoś sobie zamieścił czujnik przy rurze wydechowej samochodu, też miałby zafałszowane pomiary. Dopiero jak się uśredni w środowisku, możemy powiedzieć, jakie jest stężenie zanieczyszczeń

- wyjaśnia Marek Kaczanowski.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego