Mieszkańcy Tarnowa nie przyjęli z entuzjazmem zaproszenia tamtejszej straży miejskiej do wideoczatu. W połowie maja tego roku tarnowscy strażnicy wystartowali z projektem wirtualnych spotkań z mieszkańcami. Był to pierwszy tego typu projekt w Polsce. Niestety, na razie okazał się nietrafioną propozycją. Jak przyznaje komendant tarnowskiej straży Krzysztof Tomasik, nie ma chętnych do widerozmów ze strażnikami.
- Pierwsze testy pokazały, że wielkim zainteresowaniem te wideokonferencje się nie cieszą. Pewnie dlatego, że ustaliliśmy godziny na 11.00-11.30. Trzeba to zmienić na godziny popołudniowe. Chcemy się otworzyć na tych, którzy są dostępni poza godzinami pracy w domu" - mówi Krzysztof Tomasik.
Już od tego tygodnia wideokonferencje z tarnowską strażą miejską mają odbywać się popołudniami. Mieszkańcy z takiej formy kontaktu mogą skorzystać wchodząc na stronę tarnowskiej straży miejskiej. Wideoczat nawiązać można z dwoma referatami: porządkowym i wykroczeń. Cały system udostępniony został tarnowskiej straży za darmo w ramach testów.
(Agnieszka Wrońska/ko)