To wariant bardzo prawdopodobny. Obsługujące tutejsze linie autobusowe Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne otrzyma w przyszłym roku mniejsze wsparcie budżetowe ze strony miasta niż wyliczone przez prezesa spółki - minimum niezbędne do jego funkcjonowania.
- Nadal prowadzimy rozmowy z miastem i negocjujemy wysokość budżety, ale nie możemy wykluczyć, że konieczna będzie korekta rozkładów jazdy. Tutaj nie chodzi o cięcie kursów, ale o znalezienie lepszego modelu przebiegu lini i - mówi Jerzy Wiatr, prezes tarnowskiego MPK-a.
Dodajmy, że w II połowie roku mijającego roku linie połączeń autobusowych w Tarnowie analizowali naukowcy z Politechniki Krakowskiej. Wyniki tych badań będą znane na początku przyszłego roku. I to prawdopodobnie wtedy zapadną decyzje o zmianach w trasach miejskich autobusów.
Marcin Golec/łk