Jest coraz bliżej do zapisania w rządowych dokumentach zwyczajowych nazw na miejscowości Jastrzębia oraz Kipszna koło Ciężkowic. Jak już informowaliśmy, według wykazu urzędowego nazw miejscowości w dopełniaczu powinno się je odmieniać jako Jastrzębiej oraz Kipszny. Tymczasem mieszkańcy od dziada pradziada mówią w Jastrzębi oraz Kipsznej. Dlatego po przeprowadzeniu ankiety wśród mieszkańców Rada Miejska w Ciężkowicach zwróciła się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zmianę w urzędowych wykazach.
posłuchaj mieszkańców i urzędników
- Niedawno otrzymaliśmy pozytywną opinię wojewody. Wniosek zostanie przekierowany do ministra. On ostatecznie podejmie decyzję, czy organ rządowy przychyli się do propozycji mieszkańców. Chodzi o powrót do odmiany w dopełniaczu potocznie przyjętej nazwy miejscowości - mówi sekretarz Gminy Ciężkowice Beata Weron-Białas.
Proponowana zmiana w ministerialnym wykazie nie będzie powodowała dużych kosztów, poza wymianą pieczątki i tablicy na Zespole Szkolno-Przedszkolnym.
- W tej chwili mamy sytuację przedziwną, bo w dokumentach mamy Zespół Szkolno-Przedszkolny w Jastrzębiej, a w jego skład wchodzi Szkoła Podstawowa i Publiczne Przedszkole w Jastrzębi. Natomiast pozostałe podmioty, które funkcjonują w tych miejscowościach, nazywają się tak, jak od lat byli przyzwyczajeni mieszkańcy - wyjaśnia sekretarz Gminy Ciężkowice.