Miasto zrezygnowało z usług prywatnej firmy, która do tej pory kontrolowała czy pasażerowie mają ważny bilet, ponieważ mieszkańcy byli niezadowoleni z jej pracy.
W tarnowskich autobusach bilety kontrolują teraz dwie przeszkolone urzędniczki . Panie radzą sobie bardzo dobrze - w pierwszych tygodniach pracy przeprowadziły dużo więcej kontroli niż ich poprzednicy. I co najważniejsze na ich dotychczasową pracę nie było żadnych skarg.
To właśnie głównie z powodu zgłaszanych przez mieszkańców zastrzeżeń do pracy kontrolerów miasto zrezygnowało z ich usług.
- Skarg na kontrolerów było dużo. Mieszkańcy narzekali, że kontrolerzy sprawdzali bilety tuż po wejściu pasażerów do autobusu, uniemożliwiając niejednokrotnie dojście do kasownika - tłumaczy Krzysztofa Kluza z tarnowskiego magistratu.
- Rezygnacja z usług firmy, która kontrolowała, czy mieszkańcy mają ważny bilet, to również duża oszczędność dla miasta - dodaje Kluza.
Tarnowski urząd miasta planuje w najbliższym czasie zasilić jeszcze grona urzędników-kontrolerów o dwie dodatkowe osoby.
Posłuchaj wypowiedzi
(Agnieszka Wrońska/jp)