Samorządy z regionu tarnowskiego przygotowały się na zwiększoną obsługę petentów - uchodźców z Ukrainy. Od 16 marca mogą się oni zgłaszać do urzędów gmin w całej Polsce po nadanie numeru PESEl, który ma być dla nich pomocny przy staraniu się o różnego rodzaju rządową pomoc. Także od 16 marca o refundacje kosztów mogą się starać osoby, które przyjęły uchodźców pod swój dach. Urząd Gminy Tarnów przy ulicy Krakowskiej 19 podwoił liczbę stanowisk do obsługi takich spraw.
"Sala narad, tam, gdzie odbywały się do tej pory sesje rady gminy, została przekształcona na jedno duże biuro z ilością około 12 miejsc urzędniczych do obsługi mieszkańców, ale również obywateli Ukrainy. Zdajemy sobie sprawę, że mieszkańcy będą przychodzili po obsługę i poradę tam, gdzie będą mniejsze kolejki. Dlatego przypuszczamy, że do naszego urzędu może przychodzić więcej obywateli Ukrainy, którzy nie mieszkają na terenie gminy Tarnów. Wszystkich będziemy obsługiwać" - mówi wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł.
Kozioł zaapelował jednocześnie do osób, które przyjęły uchodźców pod swój dach o cierpliwość i zgłaszanie się po refundacje kosztów w kolejnych dniach, żeby nie potęgować kolejek. Specjalne świadczenie w wysokości 40 złotych za osobę na dzień ma być wypłacane za czas już spędzony przez uchodźców w danym domu, maksymalnie za dwa miesiące. Dlatego wniosek o wypłatę takich pieniędzy można złożyć np. po zakończeniu ich pobytu.