Żużlowa Unia Tarnów złożyła wniosek o licencję na start w Krajowej Lidze Żużlowej, ale sytuacja Jaskółek nadal jest bardzo trudna. Nagle, po 3 miesiącach pracy, zwolniono prezesa Artura Kędziorę, która zaczął powoli stawiać klub z Tarnowa na nogi. Z pracy zrezygnowała też dyrektorka Agnieszka Ratowska, która współpracowała z Arturem Kędziorą.
Posłuchaj co mówi wiceprezydent Agnieszka Kawa
W ostatniej chwili na pełniącego obowiązki prezesa powołano Marcina Kusia z Rady Nadzorczej. Było to konieczne do złożenia wniosku o licencję na start w Krajowej Lidze Żużlowej. Jednym z wymogów otrzymania pozwolenia na start jest także spłata zadłużenia wobec miasta.
- Na ten moment wiem, że zaległości spółki żużlowej wobec miasta zostały w części spłacone. Czekamy na ruch z tamtej strony. To warunek niezbędny, żeby miasto dalej myślało o przyszłości klubu żużlowego na tym obiekcie - podkreśla wiceprezydent Agnieszka Kawa.
Z kolei, zgodnie z regulaminem, bez umowy na dzierżawę stadionu, która została przedłużona tymczasowo do końca roku, Unia Tarnów także nie powinna otrzymać licencji na start w Krajowej Lidze Żużlowej.
Wśród wymogów licencyjnych jest także spłata zadłużenia wobec zawodników oraz pracowników za poprzedni sezon.
https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/tarnow/nie-tylko-dla-unii-tarnow-telebim-za-pol-miliona-bedzie-sluzyc-mieszkancom/