Jak już informowaliśmy na antenie Radia Kraków, ulica Stanisza to droga osiedlowa wyznaczona na objazd częściowo zamkniętych ul. Ziai i Dąbrowskiego w związku z budową wiaduktu kolejowego na al. Tarnowskich, gdzie obecnie odbywa się ruch również ciężkich aut. Co kilka dni pojawiają się nowe zagłębienia, które są na bieżąco zasypywane pokruszonym asfaltem. Według mieszkańców to nie rozwiązuje problemu.
Kompromitacją zarządzających miastem jest to, że wiedząc, że odcinek ul. Ziaji będzie zamknięty i ul. Stanisza zostanie poprowadzony objazd nie zadbanie przed zrobieniem objazdu o wypełnienie ubytków i zalanie ich asfaltem. Codziennie, jeżdżąc do pracy tą ulicą, czuję się jakbym omijał pole minowe po wybuchach min piechotnych. Jednorazowo przyjechał tam PUK zasypując dziury jakąś mieszankę, ale to nic nie dało. Po ostatnich opadach ta ulica jest dziurawa i nie da się po niej przejechać. Aż dziw, że tego nikt nie zauważył - pisze jeden ze słuchaczy Radia Kraków.
"Dla mnie to jest skandal, że ktoś tu puścił duże samochody, a potem łata się dziury. Ta ulica była robiona czterdzieści lat temu. Ona nie wytrzymuje starcia z takim ruchem" - mówią reporterce Radia Kraków tarnowianie.
Urzędnicy z Zarządu Dróg i Komunikacji uspokajają. Kora asfaltowa wysypywana w miejscu dziur jest rozwiązaniem tymczasowym. Ulica doczeka się gruntownego remontu na wiosnę - prawdopodobnie najpóźniej w kwietniu.
Film zrealizowany w styczniu tego roku: