Uchodźcy, którzy zamieszkali w Tarnowie i okolicy przygotowali ukraińskie specjały, które można zakupić i w ten sposób ich wspomóc. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Konsula Honorowego Ukrainy w Tarnowie Bartłomieja Babuśka przy współpracy z miastem oraz sponsorami. Znany krytyk kulinarny, dziennikarz i podróżnik Robert Makłowicz podkreślał, że podobne wydarzenie promujące kuchnię ukraińską planowano w Tarnowie za nim wybuchła wojna.
posłuchaj Konsula Generalnego Ukrainy w Krakowie Wieczysława Wojnarowskiego i uczestników Gastromajówki
"Zastanawialiśmy się przez chwilę, czy w sytuacji, kiedy za naszą wschodnią granicą giną ludzie, to ma sens, ale, co powiedział nam pan ambasador Andrij Deszczycia, właśnie o to Putinowi chodzi, żebyśmy siedzieli smutni w domach. Stół jest elementem łączącym, stół jest elementem poznawczym, a to jest również nie bez znaczenia w sytuacji, gdy się właśnie poznajemy z Ukraińcami" - mówi Makłowicz.
Ukraińska Gastromajówka na tarnowskim Rynku potrwa 30 kwietnia do godziny 21. Natomiast 1 maja od 10:30 prezydent Tarnowa Roman Ciepiela oraz Robert Makłowicz mają rozdać ponad 1000 śniadań zarówno uchodźcom, jak i mieszkańcom.
Dochód ze sprzedaży ukraińskich specjałów oraz ze zbiórki prowadzonej przy okazji Gastromajówki na tarnowskim Rynku, ma zostać przeznaczony na rehabilitacje Ukraińców w Polsce oraz bieżące potrzeby.
Na tarnowskim Rynku trwa "gastromajówka". Można kupić ukraińskie specjały przygotowane https://t.co/4AY1scRs4S. przez uchodźców i w ten sposób ich wspomóc. Jutro o 10:30 śniadanie serwowane przez @robertmaklo i @RomanCiepiela . Więcej o 16 w @RadioKrakow pic.twitter.com/HVm5IENfP7
— Bartłomiej Maziarz (@BartMaziarz) April 30, 2022