Ta postawa zasługuje na pochwałę. Tarnowianka znalazła na parkingu 10 tysięcy złotych, bez wahania cała sumę oddała na policję. Kobieta pieniądze znalazła na parkingu w centrum Tarnowa, gdzie jak co rano zostawiała swój samochód przed pójściem do pracy. Był to plik banknotów. W sumie równe 10 tysięcy złotych. Kobieta natychmiast zawiadomiła policje, pieniądze trafiły na komendę a policjanci rozpoczęli poszukiwania ich właściciela.
Udało się to bez trudu, bo w tym samym dniu do komendy zgłosił się mężczyzna, który zgubił właśnie taką sumę. Policjnci, po zweryfikowaniu czy znalezione pieniądze na pewno należą do mężczyzny, oddali mu cała kwotę. Ten 10 procent tak zwanego znaleźnego przekazał kobiecie, która znalazła je na parkingu.
Pani, poza znaleźnym, należą się oczywiście także słowa uznania. Pamiętać trzeba jednak także o tym, że w kodeksie karnym są odpowiednie przepisy, które mówią, że w przypadku przywłaszczenia rzeczy znalezionej grozić może grzywna a nawet kara pozbawienia wolności.
(Agnieszka Wrońska/ko)