Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy licznie odwiedzają żywą szopkę u tarnowskich bernardynów. ZDJĘCIA

Można już oglądać żywą szopkę u tarnowskich bernardynów, która jest organizowana od 21 lat. Odwiedzania klasztornego ogrodu i zwierząt, które tam na ten czas zamieszkały stało się już tarnowską tradycją obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. W tym roku można w niej zobaczyć osiołka, kozy, owce afrykańskie, alpaki, kury, kaczki, bażanty, gołębie i krowę.

Fot. Bartłomiej Maziarz

Posłuchaj odwiedzających szopkę

To już nasza bożonarodzeniowa tradycja - mówią odwiedzający w rozmowie z Radiem Kraków.

- W drugi dzień świąt taką naszą tradycją jest to, że właśnie przyjeżdżamy do ojców bernardynów. - Z dzieciakami stwierdziliśmy, że się wybierzemy na spacerek. Pogoda dopisała, więc tu przyszliśmy. - Nie pamiętam, który to już raz jesteśmy przy żywej szopce. - Od dziecka chodziliśmy tutaj, ale przeprowadziliśmy się w góry. Teraz przyjechaliśmy do rodziców i tak spontanicznie wyszło, że tu przyszliśmy. - To taka tradycja, by tu być. Wszystko jest to samo, co pamiętamy z poprzednich lat. - Najbardziej mi się podoba lama, bo jest fajna. - Mi się podobają owce.


Atrakcja co roku cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko stałych bywalców z regionu.

- Słyszeliśmy o szopce już od kilku lat, ale tu jeszcze nie byliśmy. Teraz mamy roczne dzieci i chcieliśmy im pokazać zwierzątka. - Jedziemy z dziećmi do babci i pomyśleliśmy, że się po drodze zatrzymamy przy szopce. Jesteśmy po raz pierwszy i wrażenia są niesamowite. - Zawsze mieliśmy plany, żeby przyjechać. Jeszcze jak byłam mała, to chciałam, ale nie miałam kiedy. Teraz z dzieciakami nadrabiamy zaległości. Jest super, pięknie. - Najbardziej podobają mi się papuga i baranki!

Było bardzo pozytywne zaskoczenie, kiedy pojawiła się krowa w naszej szopce. Niektórzy sami się przyznawali do tego, że im się ciepło na sercu zrobiło, kiedy zobaczyli krówkę

- przyznaje ojciec Ewodiusz, opiekun żywej szopki u tarnowskich Bernardynów.

Żywa szopka u ojców bernardynów w Tarnowie organizowana jest już po raz 21. Można przychodzić codziennie do godziny 9 do 17 do 6 stycznia. Jest też ważna prośba do odwiedzających, żeby nie dokarmiali zwierząt. Przy takiej liczbie odwiedzających może się to dla nich skończyć chorobą. 

To już nasza bożonarodzeniowa tradycja - mówią odwiedzający w rozmowie z Radiem Kraków.
- W drugi dzień świąt taką naszą tradycją jest to, że właśnie przyjeżdżamy do ojców bernardynów. - Z dzieciakami stwierdziliśmy, że się wybierzemy na spacerek. Pogoda dopisała, więc tu przyszliśmy. - Nie pamiętam, który to już raz jesteśmy przy żywej szopce. - Od dziecka chodziliśmy tutaj, ale przeprowadziliśmy się w góry. Teraz przyjechaliśmy do rodziców i tak spontanicznie wyszło, że tu przyszliśmy. - To taka tradycja, by tu być. Wszystko jest to samo, co pamiętamy z poprzednich lat. - Najbardziej mi się podoba lama, bo jest fajna. - Mi się podobają owce.
Atrakcja co roku cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem nie tylko stałych bywalców z regionu.
- Słyszeliśmy o szopce już od kilku lat, ale tu jeszcze nie byliśmy. Teraz mamy roczne dzieci i chcieliśmy im pokazać zwierzątka. - Jedziemy z dziećmi do babci i pomyśleliśmy, że się po drodze zatrzymamy przy szopce. Jesteśmy po raz pierwszy i wrażenia są niesamowite. - Zawsze mieliśmy plany, żeby przyjechać. Jeszcze jak byłam mała, to chciałam, ale nie miałam kiedy. Teraz z dzieciakami nadrabiamy zaległości. Jest super, pięknie. - Najbardziej podobają mi się papuga i baranki!

Powiązane

  • Otwarcie żywej szopki w Kamionce Wielkiej

    Damian Radziak

  • Na Sądecczyźnie odradza się tradycja tworzenia żywych szopek

    Sławomir Wrona

  • Jej rozkładanie trwało kilka godzin! Szopka Krakowska zawędrowała do Nowego Sącza

    Damian Radziak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"