Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Trwa pat w sprawie wschodniej obwodnicy Tarnowa

Mimo protestów Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zamierza zmieniać planowanej trasy przebiegu wschodniej obwodnicy Tarnowa. Dzięki niej samochody zjeżdżające z autostrady nie przejeżdżałyby przez największe tarnowskie osiedla. Jednak przeciwko inwestycji protestuje sąsiednia Wola Rzędzińska, przez którą wschodnia obwodnica Tarnowa miałaby przebiegać. Przełomu nie przyniosła rozprawa administracyjna zorganizowana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która szykuje się do wydania decyzji środowiskowej dla tej inwestycji.

Jak przekonywał zastępca dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA Andrzej Kollbek, na tym etapie nie ma możliwości zmiany wariantu przebiegu trasy wschodniej obwodnicy Tarnowa. "Ten jest optymalny i był wybierany przez 6 lat" - przypomina Kollbek.

Kollbek zaznaczył, że teraz od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska będzie zależało, czy dla wskazanego przez GDDKiA wariantu zostanie wydana decyzja środowiskowa. Za nim tak się stanie, RDOŚ będzie analizował uwagi przeciwników i zwolenników budowy trasy. 

Wybrany wariant (niebieski) wymaga jednak  wyburzenia 30 domów i ponad 50 budynków gospodarczych, dlatego zdaniem części mieszkańców Woli Rzędzińskiej wcale nie jest optymalny. Jak wskazywali, w czerwonym do wyburzenia jest o 10 domów mniej. Z drugiej strony przebiega on przez przez samo centrum Woli Rzędzińskiej, na co przed laty nie zgodziła się gmina Tarnów.

Początkowo GDDKiA chciała, żeby wschodnia obwodnica była budowa przede wszystkim w granicach miasta. Oznaczałoby to jednak, że Tarnów musiałby pokryć większość kosztów jej budowy. Zdaniem władz miasta Tarnowa na to nie stać.

Kilka lat temu wstępnie szacowano, że 6 kilometrów wschodnia obwodnica Tarnowa, w wariancie niebieskim, może kosztować nawet 245 milionów złotych (podczas wtorkowego spotkania mówiono o 197 mln). Z tego miasto musiałoby dołożyć mniej więcej połowę. Ale jak przypominają tarnowscy samorządowcy to i tak dużo mniej niż w wariancie proponowanym do tej pory przez GDDKiA, który miał kosztować 210 milionów złotych, a wkład Tarnowa szacowany był na około 170 milionów.

Kollbek przypomina, że GDDKiA zmieniła zdanie co do wariantu trasy po tym, jak doszło do porozumienia gminy i miasta Tarnowa, które wskazały, że obwodnica powinna powstać w wariancie niebieskim.  Wójt Grzegorz Kozioł tak to uzasadniał w piśmie do GDDKiA w lutym 2015 roku. "Wyłącznie realizacja wariantu numer III w pełni zaspokoi potrzeby w zakresie powiązań komunikacyjnych, mających bardzo duże znaczenie w skali lokalnej i ponadlokalnej dla przyszłego rozwoju społeczno-gospodarczego zarówno Miasta jak i Gminy Tarnów".  

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe