W płomieniach, które nocą opanowały drewniany dom zginął 61-letni mężczyzna. W domu mieszkał razem z bratem, który zwołał się ewakuować o własnych siłach.
W gaszeniu pożaru brało udział osiem zastępów straży i ponad 80 strażaków.
W płomieniach, które nocą opanowały drewniany dom zginął 61-letni mężczyzna. W domu mieszkał razem z bratem, który zwołał się ewakuować o własnych siłach.
W gaszeniu pożaru brało udział osiem zastępów straży i ponad 80 strażaków.