Prawdopodobnie nieszczęśliwy wypadek był przyczyną śmierci 34-latka z Brzozówki koło Tarnowa. Mężczyzna udusił się spalinami z uruchomionego samochodu. Jak mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji, być może chciał dogrzać auto, zapominając przy tym o otwarciu drzwi garażowych.
Jak mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji, być może chciał dogrzać auto, zapominając przy tym o otwarciu drzwi garażowych. Pomimo reanimacji, mężczyzny nie udało się uratować.
Jakub Kusy/bp