Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tradycyjna szopka o. Bernardynów w Tarnowie. Przyjechał też ulubieniec dzieci Benio

W ogrodzie ojców Bernardynów w Tarnowie trwają przygotowywania do żywej szopki. Ojciec Ewodiusz odnawia i dobudowuje stajenki i zagrody dla zwierząt. Na co dzień mieszkają tam m.in. gołębie i kury. Ale na czas świąteczny przybywa dużo więcej zwierząt. Z klasztoru ojców Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej do Tarnowa przyjechał już ulubieniec dzieci, osiołek Benio.

Tradycyjna szopka o. Bernardynów w Tarnowie. Przyjechał też ulubieniec dzieci Benio
Benio. Fot. B. Maziarz

"Benio to gwiazda naszej szopki. W Niedzielę Palmową wozi Pana Jezusa, a w Boże Narodzenie pilnuje Go przy żłóbku. Towarzyszą mu też owce afrykańskie, nasze owce, alpaki. Mamy też kaczki mandarynki" - mówi Radiu Kraków ojciec Ewodiusz.

Żywą szopkę w klasztorze ojców Bernardynów w Tarnowie będzie można oglądać od Bożego Narodzenia do niedzieli 7 stycznia. Zazwyczaj od godziny 9 do 19. Bo zwierzęta też muszą odpocząć.

Ojciec Ewodiusz tradycyjnie apeluje, żeby nie przekarmić zwierząt z szopki, po później są senne i apatyczne, a czasem mają też kłopoty żołądkowe. "Jeśli już musimy, to polecałbym bardzo suchy chleb. Ponieważ świeże pieczywo dla zwierząt jest bardzo niezdrowe. Marchewkę, jabłko czy liść kapusty też można dać. Chociaż także z umiarem. Zwierzęta w naszej szopce mają zapewnione pożywienie" - tłumaczy Bernardyn.

Co roku żywa szopka w ogrodzie klasztoru ojców Bernardynów w Tarnowie cieszy się ogromną popularnością. "Myślę, że szczególnie ci najmłodsi potrzebują takiego bardziej namacalnego spotkania z Panem Jezusem. Chociaż dorosłym też to nie zaszkodzi. Zresztą sama idea pierwszej szopki, którą zorganizował święty Franciszek w Greccio było właśnie to, żeby jakoś wizualnie przybliżyć ludziom ubóstwo, pokorę, a jednocześnie uniżenie i wielkość Boga, który przychodzi do nas. Rodzi się w stajence po to, żeby być między nami" - wyjaśnia ojciec Ewodiusz.

Benio. Fot. B. Maziarz

(Bartek Maziarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"