Teraz już na pewno. Most w Ostrowie koło Tarnowa zostanie otwarty jutro o godzinie 5:30 rano. Po 2,5 roku od zamknięcia starej przeprawy przywróci to najkrótszą drogę z autostrady do tarnowskich Mościc. Po otwarciu mostu w Ostrowie, dojazd do niego jeszcze przez kilka miesięcy nie będzie najwygodniejszy. Problemem jest remont ulicy Witosa, na której obowiązywał ruch wahadłowy. To by oznaczało ogromne korki, dlatego drogowcy z Tarnowa i powiatu tarnowskiego przekonali wykonawcę remontu ulicy Witosa do innego rozwiązania.
Posłuchaj co mówi starosta tarnowski Roman Łucarz
- Będzie się odbywał tylko ruch jednokierunkowy w kierunku Tarnowa, ale osoby jadące od Wierzchosławic będą mogły jechać ulicą Dunajcową i Chemiczną. To dłuższy odcinek, ale będzie taka możliwość. Są dwie opcje. Osoby wracające z pracy z Tarnowa w kierunku Wierzchosławic będą miały tylko jedną możliwość: ulica Dunajcowa i Chemiczna - wyjaśnia starosta tarnowski Roman Łucarz.
To rozwiązanie w godzinach szczytu może powodować chwilowe zatory, ale zdaniem drogowców z Tarnowa i powiatu tarnowskiego jest najlepszym na czas remontu ulicy Witosa, która jest dojazdem do właśnie otwartego mostu w Ostrowie. Takie utrudnienia mogą potrwać co najmniej do listopada.
Starostwo Powiatowe w Tarnowie początkowo podawało, że most w Ostrowie zostanie otwarty już na początku tygodnia. Wykonawca elementów odwodnienia, które muszą być układane ręcznie, przysłał do tego jedną, a nie dwie ekipy. Stąd kilkudniowe opóźnienie. Teraz, jak zapewnia starosta tarnowski Roman Łucarz, już nic nie przeszkodzi w otwarciu mostu.