Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Termalika chce szybko wrócić do ekstraklasy!

W drużynie mimo spadku do I ligi została spora grupa kluczowych zawodników występujących w poprzednim sezonie w ekstraklasie. Skład Termaliki został uzupełnionymi juniorami, młodymi polskimi piłkarzami, ale też takim rutyniarzem jak Jacek Kiełb. Na inauguracje nowego sezonu I ligi Słoniki zaliczyły jednak falstart przegrywając 1 do 2 z Bytovią Bytów.

Termalika chce szybko wrócić do ekstraklasy!
fot: Paweł Topolski

Po spadku z ekstraklasy w rozmowie z Radiem Kraków właściciel Termaliki Krzysztof Witkowski zapowiadał, że będzie próbował postawić na ludzi młodych, ambitnych, ale również na ekstraklasowych wyjadaczy. Witkowski przekonywał wtedy, że tych młodych zawodników będzie szukał przede wszystkim w Polsce. "Tacy zawodnicy są" - podkreślał.

Właściciel Bruk-Betu Termaliki Nieciecza: wrócimy do Ekstraklasy!

Dziś trener Jacek Zieliński przyznaje, że zmieniły się nieco akcenty w budowaniu drużyny. "Pożegnaliśmy się z wieloma zawodnikami. Przyszło więcej zawodników polskich, młodych bo poza Jackiem Kiełbem, sprowadziliśmy paru młodych chłopaków, którzy mamy nadzieję zrobią powiew świeżości w szatni. Zobaczymy jak to będzie wyglądało piłkarsko natomiast liczymy na to, że ta drużyna będzie silna i kwarantanna w I lidze będzie trwała tylko rok. Taki mamy plan, ambicje, marzenia".

Jak jednak podkreśla szkoleniowiec Słoników I liga jest bardzo ciężka. "Tu się na prawdę gra trudno. Do miejsca promowanego awansem będzie aspirowało 6 - 8 zespołów. Więc na prawdę będzie trudna liga tym bardziej, że w rundzie jesiennej gramy 21 meczów praktycznie bez przerwy do 1 grudnia. Trzeba mieć szeroką i wyrównaną kadrę i taką też chcemy mieć".

Trener Zieliński przyznaje, że ostatni mecz w ekstraklasie z Piastem Gliwce mógł zamazać obraz walki Termalikę o utrzymanie. Słonikom wystarczył remis, a gładko przegrały 0 do 4. "Życie pokazało, że i my i Sandecja spadliśmy z ligi zasłużenie. Byliśmy najsłabszymi drużynami. Natomiast zniechęcenia u mnie nie było. Od początku wychodziłem z założenia, że ja też wziąłem to na siebie, ja też pracowałem w klubie, który spadł z ekstraklasy. I dlatego nie miałem zamiaru uciekać z tego okrętu. Chociaż on wcale nie tonął, bo to, że spadliśmy z ligi to nie jest koniec świata. Nie takie firmy spadły i wracały jeszcze mocniejsze - mamy taki zamiar. Natomiast ja nie miałem zamiaru uciekać, udawać, że nic się nie stało. Chce z tym zespołem wrócić do ekstraklasy". - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Jacek Zieliński.
 

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"