Czy potrafilibyście Państwo wyobrazić sobie siebie za 20, 30 a nawet 40 lat? To zapewne bardzo trudne. Na taką podróż w czasie namawiają jednak tarnowscy seniorzy, którzy wymyślili projekt Wehikuł Czasu. Ich wehikuł służy... do postarzania.
posłuchaj materiału Agnieszki Wrońskiej
Koordynatorzy przedsięwzięcia przygotowali specjalne rekwizyty, które moją pomóc w tej podróży w czasie. To kamizelka z odważnikami dodająca kilogramów, okulary przytępiające wzrok, słuchawki wyciszające otoczenie i rękawice utrudniające pisanie i jedzenie. Po co to wszystko? Po to by zdać sobie sprawę z tego, że starość czeka każdego z nas.
Ostatnio modne są kuracje i kosmetyki odmładzające. Tymczasem autorzy proponują podróż w drugą stronę - szybkie postarzenie. Reporterka Radia Kraków włożyła kombinezon, który dodał jej 10 kilogramów, kolejne razem z obciążnikami na ręce i nogi, nałożyła okulary, które spowodowały, że obraz był zamglony i słuchawki, które ograniczyły słyszenie. Na dodatek musiała założyć rękawice, utrudniające wykonanie najprostszych czynności. Jak sobie poradziła? Niezbyt dobrze. Miała problem z pisaniem, z jedzeniem, nie mówiąc o poruszaniu.
Często mówi się, że nie rozumiemy starszych osób, a ten projekt ma zmniejszyć bariery międzypokoleniowe. Osoby, które biorą w nim udział, mogą też pomyśleć trochę inaczej o własnej starości.
Danuta Kisielewska z Klubu Seniora, która obserwuje młodych ludzi podczas tego eksperymentu podkreśla, że wszyscy są przerażeni swoją przyszłością i mówią, że starość jest straszna. Co więc im radzi? Pozostać jak najdłużej młodym i zdrowym, czyli pomyśleć o sobie zanim stanie się coś złego. Co jest według niej najgorsze? Telewizja i kanapa.
Tarnowscy seniorzy ze swoim wehikułem czasu chcą odwiedzać między innymi szkoły.
Agnieszka Wrońska/bp