Po kontroli sanepidu zamknięto tarnowskie lodowisko. Był to jedyny obiekt, z którego mogli obecnie korzystać wszyscy chętni. Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji od poniedziałku zamknął na dobre baseny, z których mogliby już tylko korzystać profesjonalni zawodnicy. Tych jednak w Tarnowie nie było zbyt wielu, a hale mogą wynajmować jedynie osoby zrzeszone w klubach, stowarzyszenia i związki sportowe. Jeszcze we wtorek do południa wydawało się jednak, że tarnowskie lodowisko przy ulicy Wojska Polskiego będzie mogło nadal funkcjonować, bo wytyczne były niejednoznaczne.
"Wysłaliśmy zapytanie do sanepidu. Tam było proste pytanie - czy możemy zgodnie z rozporządzeniem prowadzić działalność lodowiska zewnętrznego, na świeżym powietrzu. Informacja była dość ogólna, nie mówiła, czy możemy, czy nie możemy, więc uznaliśmy, że możemy. W tym momencie, po kontroli sanepidu tarnowskiego, stwierdzono, że nie możemy w tej formule prowadzić dalej działalności" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor TOSiRu Arkadiusz Marszałek.
Z powodu 86 dni, w których obiekty Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji nie mogły funkcjonować i niewiadomej przyszłości, TOSiR rozstał się w ciągu roku z 17 pracownikami. Część osób odeszła na emeryturę, ale niektórych trzeba było też zwolnić. Tak było na przykład z niektórymi pracownikami basenów.
Na samym zamknięciu obiektów z powodu ograniczeń pandemicznych w tym roku Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji stracił około 1,5 miliona złotych, które planował zarobić na biletach i wynajmie. A kiedy już ruszyły to też nie można ich było w pełni wykorzystywać i w pełni na nich zarabiać.
"Miejmy nadzieję, że po 17 stycznia wrócimy przynajmniej do częściowego otwarcia obiektów. Szczególnie jeśli chodzi o pływalnie, ponieważ powiem prywatnie, dla mnie pływalnie nie są miejscem, w którym można się zarazić koronawirusem. Szczególnie przy niecce sportowej, rekreacyjnej. Ponieważ jest zachowany reżim sanitarny. Wymiana powietrza oraz zastosowanie odpowiednich środków. Za ten czas nie miałem sygnałów, żeby gdzieś w Polsce doszło do zarażenia koronawirusem na terenie pływalni. Natomiast pływalnie i aquparki są pierwszą grupą, która jest zamykana. Podejrzewam, że łatwiej się zarazić w sklepie niż na terenie pływalni".
Bartłomiej Maziarz/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.