Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowski sąd będzie musiał orzekać w sprawie bpa Andrzeja Jeża. "Nie może unikać rozpoznawania spraw trudnych"

Sąd Najwyższy nie zgodził się na przekazanie akt biskupa Andrzeja Jeża, ordynariusza diecezji tarnowskiej, do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. O taką możliwość wnioskowali tarnowscy sędziowie w listopadzie ubiegłego roku - chcieli uniknąć posądzenia o stronniczość w tej sprawie.

Tarnowski sąd będzie musiał orzekać w sprawie bpa Andrzeja Jeża. "Nie może unikać rozpoznawania spraw trudnych"
Biskup Andrzej Jeż/ Fot. Paweł Topolski

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że zagrożenie dla bezstronności w orzekaniu musi być realne a nie jedynie hipotetyczne.  Powołując się również na swoje wcześniejsze orzeczenia i stanowisko wyrażone w orzeczeniach, Sąd Najwyższy podkreślił, że autorytet wymiaru sprawiedliwości wymaga tego, aby sąd nie unikał rozpoznawania spraw dla niego trudnych - czy też głośnych medialnie - z uwagi na stanowisko, funkcję oskarżonego (lub innych uczestników postępowania)

- tłumaczy sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Artur Sporniak: Biskup podlega prawu krajowemu tak jak każdy z nas

Anna Kluz- Łoś

Decyzja Sądu Najwyższego oznacza, że proces przeciwko biskupowi Andrzejowi Jeżowi w I instancji będzie toczył się przed Sądem Rejonowym w Tarnowie.

Przypomnijmy: tarnowska prokuratura oskarża bpa Andrzeja Jeża, że zbyt późno poinformował o czynach pedofilskich dwóch księży, w tym księdza Stanisława P., który pracował w różnych parafiach na terenie diecezji tarnowskiej, ale także w Ukrainie (molestował 95 chłopców). Drugi z księży, Tomasz K., miał się dopuścić czynów o charakterze pedofilskim wobec trzech chłopców.

Zdaniem śledczych, zwierzchnicy tarnowskiego kościoła o sprawie wiedzieli od dawna. Zgłosili ją dopiero w 2020 roku, podczas gdy po zmianie prawa taki obowiązek był już od 2017 roku. Biskupowi Andrzejowi Jeżowi grozi do trzech lat więzienia.

Pierwsza rozprawa odbędzie się 8 kwietnia.

Komentarze

Powiązane

  • Tomasz Terlikowski: Kościół będzie wypłacać odszkodowania i przed tym nie ma ucieczki

    Anna Kluz- Łoś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego