Kupcy z tarnowskiego Burku są rozgoryczeni. Na nowy plac czekali kilka lat i kiedy wreszcie został wyremonotowany, jak mówią reporterce Radio Kraków, nie spełnia on ich oczekiwań. Co więcej, nie przyciąga też wielu klientów.
Posłuchaj o problemach z Burkiem
Ten najpopularniejszy plac targowy w Tarnowie, najstarszy w Małopolsce, jest niespełna dwa miesiące po remoncie. Tyle jednak wystarczyło, aby handlujący tam, wyłapali już pierwsze mankamenty przeprowadzonej naprawy.
Handlujący narzekają przede wszystkim na to, że Burek jest krzywy . Już po kilku tygodniach sprzedawania, niektórzy zastanawiają się nawet nad rezygnacją z pracy. Okazuje się dodatkowo, że w niektórych miejscach zadaszenie nie jest wystarczające. Co gorsze, jak twierdzą, nowy Burek nie przyciąga też za wielu klientów.
Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich, zapewnił na naszej antenie, że pomogą im z tym defektem. Zapewniał jednocześnie, że nowego placu nie dało się " wyprostować" jeszcze na etapie remontu, bo nie zgodził się na to konserwator zabytków.
[Posłuchaj: ]
Radiu Kraków udało się uzyskać zapewnienie, że Targowiska Miejskie zrobią coś także z drugim problemem handlujących, czyli zadaszeniem. Projektant nowego targowiska już pracuje nad sposobem na rozwiązanie tego problemu - zapewnił na antenie Radia Kraków dyrektor Chrobak.
Na remont jednego z najstarszych placy targowych w Małopolsce wydano cztery miliony złotych.
( Agnieszka Wrońska/ Agnieszka Bednarz / dw)