Swoje powołanie wypełnia, śpiewając hip-hop. W tarnowskiej katedrze wystąpił ksiądz- raper. Na spotkanie przyszedł tłum młodych ludzi. Ksiądz Jakub Bartczak, żeby zaśpiewać w tarnowskim kościele przyjechał specjalnie z Wrocławia, gdzie na co dzień jest kapelanem w jednym ze szpitali.
Posłuchaj materiału Agnieszki Bednarz
- Trochę czasu zajmuje mi przesłuchiwanie tych bitów. Pilnuję jednak tej granicy, by rapowanie było tylko moim hobb y - mówi w rozmowie z Radiem Kraków ks. Jakub - Przebywanie pośród ludzi chorych i cierpiących czasami jest trudne. To jest druga strona ewangelizacji.
Ks. Jakub Bartczak pochodzi z Wrocławia. Zaczynał rapować już jako młody chłopak z bratem i kolegami. Gdy wstąpił do seminarium, a potem jako ksiądz, chwilowo zaprzestał swojej pasji. Nadal jednak drzemała w nim chęć rapowania i postanowił, że w taki sposób będzie ewangelizował.
Teksty pisze sam i wszystkie są o Bogu, do swoich kompozycji układa też bity. Występuje głównie w swojej parafii we Wrocławiu, ale gdy tylko pozwoli mu na to czas, pojawia się w innych parafiach w Polsce. Ma kilka płyt na koncie. W przygotowaniu jest kolejna.
Ci, którzy chcieliby jeszcze posłuchać dzisiaj hip-hopowego występu księdza Jakuba mają na to okazję. 11 września o godzinie 19 zaplanowano kolejny występ w tarnowskiej katedrze.
(Agnieszka Bednarz/ew)