Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowscy radni podsumowują rok 2017

Końcówka roku to nie tylko czas na noworoczne plany, ale także czas podsumowań. Co było sukcesem Tarnowa ostatnich dwunastu miesięcy, a co porażką? O to pytaliśmy radnych i prezydenta.

Tarnowscy radni podsumowują rok 2017
Fot. Paweł Topolski

- Dla mnie sukcesem jest jedna z inwestycji sportowych - przyznaje prezydent Tarnowa Roman Ciepiela – To stadion lekkoatletyczny przy Piłsudskiego. Jest kompletny, niespotykana do tej pory jakość, mogą być na nim uprawiane nowe dyscypliny lekkoatletyczne. A jak widzę setki dzieci biegające za piłką, to mam osobistą satysfakcję, że oddaliśmy ten stadion i on służy mieszkańcom. A to co budzi moje obawy, to tempo inwestycji e to nie jest inwestycja miejska. Mnie się nie udało przekonać kolejarzy do tego, by nie zaprzestali swoich prac. Nie mamy jednak żadnej formalnej możliwości wpływania na tego inwestora. Mam nadzieję, że kolejne terminy będą dotrzymane, ale jak patrzę na plac budów, to niestety nie widzę tam żadnego ożywienia.

Na remonty kolejowe narzeka również szef tarnowskiego PiS. - Sam codziennie przejeżdżam ulica Krakowską – mówi Ryszard Pagacz – uciążliwość związana z tym remontem każdemu daje się we znaki. To główna bolączka spędzająca tarnowianom sen z powiek.

Dla radnego Pagacza, jako szefa Komisji Kultury, sukcesem jest za to rozpoczęcie działań w kierunku utworzenia w Tarnowie Izby Pamięci w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej znajdowała się siedziba gestapo. Miasto wykupiło już część piwnic przy ulicy Urszulańskiej, zabezpieczono środki na zakup kolejnych pomieszczeń. Ryszard Pagacz zauważa również, że w tym roku w mieście udało się zrealizować wiele remontów o które sam wnioskował jako radny.

Mniej optymistycznie na mijający rok patrzy radny SLD Jakub Kwaśny. Trudno mu znaleźć w miejskich przedsięwzięciach jedno, które zasługuje na pochwałę. - Jedyną pozytywną wiadomością roku 2017 jest fakt, że na konto miasta wpłynęły pieniądze z ugody sądowej z wykonawcą łącznika autostradowego – mówi Kwaśny – To ponad 30 milionów złotych. To chyba jedyna pozytywna informacja mijającego roku. Warto zwrócić uwagę, jak wiele inwestycji nie zostało zrealizowanych lub zostało przesuniętych na rok 2018. Ze 150 milionów to, o ile mnie pamięć nie myli, ponad 70 milionów zostało w ciągu roku przesunięte na kolejne lata. Warto to mieć w pamięci w kontekście budżetu na rok 2018, w którym zapowiadane są kwoty rekordowe i należy się spodziewać, że podobnie większość z tych kwot nie zostanie zrealizowana, czego oczywiście prezydentowi nie życzę.

Niedokończone inwestycje zauważa również Zbigniew Kajpus z Platformy Obywatelskiej, nie widzi jednak w tym winy miasta. - W mieście udało się zrobić wiele rzeczy – mówi Kajpus – Może nie wszystkie do końca, natomiast z przyczyn niezależnych. Uważam, że dużym krokiem jest rozwój ofert dla przedsiębiorców, czyli zapełnienie strefy aktywności gospodarczej, powstanie parku Piaskówka, czyli nowych terenów inwestycyjnych. Natomiast bardzo dużo rzeczy jeszcze przed nami. Z nieudanych rzeczy wciąż nie mamy decyzji na rozbudowę stadionu miejskiego w Mościcach i to jest jeden z elementów nie dokończonych w tym roku.

Przypomnijmy przetarg na stadion miał być ogłoszony jeszcze w tym roku, ale ze względów formalnych sprawa się odwleka. W komisji sportu tarnowskiej Rady Miasta pojawiły się również głosy, aby zrezygnować z tych prac, a w zamian rozważyć budowę dwóch osobnych: piłkarskiego i żużlowego.

Radny Marek Ciesielczyk, uważa że najważniejsze wydarzenia dla Tarnowa w mijającym roku rozgrywały się na sali sądowej. - na pewno udało się to, że zakończył się proces Ścigały – mówi Ciesielczyk – Mówię to z przymrużeniem oka, bo wiem, że to nieprzyjemna sytuacja dla byłego prezydenta, ale to jest sygnał dla tych, którzy by próbowali iść jego drogą. Jeśli chodzi o sprawy dotyczące bezpośrednio miasta, to mam nadzieję, że rodzaj remontu, który został przeprowadzony na ulicy Krakowskiej, doprowadzi do tego, że ta ulica nie będzie się rozsypywać. Mam nadzieję, że to będzie sukces, ale musimy jeszcze popatrzeć na efekt za dzień, za dwa, za rok. Sytuacja w mieście jest skomplikowana i nie można się z tego cieszyć, że ciągle trwa konflikt pomiędzy większością w radzie miasta a prezydentem. To na pewno nie pomaga miastu,. Mam nadzieję, że ten rok przyniesie, przynajmniej pod koniec, rozwiązania bardziej korzystne dla Tarnowa. Mam na myśli wynik wyborów, bo nie sądzę, że do listopada przyszłego roku wydarzy się coś pozytywnego.

Wyborczych deklaracji na przyszły rok w Tarnowie nie złożyło jeszcze żadne ugrupowanie, nie wiadomo więc, kto zawalczy w przyszłym roku o fotel prezydenta miasta.

Agnieszka Wrońska/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"