Tarnowscy radni nie zgodzili się na ogromną rozbudowę tarnowskiej galerii Gemini. Przeciwko opowiedzieli się również tarnowscy przedsiębiorcy, którzy obawiali się, że stracą przez to resztkę klientów. Inwestor chciał dwukrotnie powiększyć swoje centrum handlowe, argumentując, że dzięki rozbudowie mieszkańcy Tarnowa nie będą musieli jeździć do niektórych sklepów w Krakowie lub Rzeszowie, a miasto zyska dodatkowy niemal półtora miliona złotych z podatków. To jednak nie przekonało radnych.
"Rada, reprezentując interesy mieszkańców, nie może przejść do porządku dziennego, jeśli wpływa do niej prawie 500 wniosków od prywatnych przedsiębiorców z negatywnym stanowiskiem wobec rozbudowy galerii. I to są przedsiębiorcy zatrudniający pokaźną liczbę ludzi" -przekonywał przewodniczący tarnowskiej Rady Miasta Kazimierz Koprowski z PiS.
Formalnie tarnowscy radni, zobowiązali prezydenta Tarnowa do korekt w projekcie planu zagospodarowania przestrzennego, który mieli przyjąć. Wprowadzili tam szereg radykalnych ograniczeń dotyczących planów rozbudowy galerii handlowej.