Prokuratura odmówiła wszcześcia dochodzenia w związku z zakłóceniem przez nich obrad listopadowej sesji Rady Miasta Tarnowa.
Kibice drużyny Unia Tarnów, w listopadzie ubiegłego roku przerwali obrady radnych, wtargnęli na Salę Lustrzana i odczytali swój komunikat, w którym domagali się wsparcia finansowego dla bankrutującego klubu.
Postępowanie w tej sprawie wszczęto po medialnych doniesieniach. Po zbadaniu nagrania z sesji śledczy jednak nie doszukali się w zachowaniu kibiców przestępstwa.
- Prokurator ustalił, że osoby, które weszły na Sesję Rady miasta oraz zabrały podczas niej głos, nie stosowały ani groźby bezprawej, ani też przemocy w celu wywarcia wpływu na czynności rady i radnych. W związku z tym prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia w tej sprawie - wyjaśnia Elżbieta Potoczek Bara rzecznik tarnowskiej prokuratury.
Po incydencie jednak, sposób obradowania tarnowskiej Rady Miejskiej został zmieniony. Wydzielono specjalne miejsce z którego sesje obserwować mogą mieszkańcy .
(Agnieszka Wrońska)