Po nocnej ulewie woda podtopiła przejazd pod wiaduktem na ulicy Krakowskiej w Tarnowie. Przejazd był utrudniony przez kilka godzin. Podobna sytuacja zdarzyła się kilkanaście dni temu. Wtedy kolejarze wyjaśniali, że z powodu braku prądu pompy nie zadziałały od razu. Tym razem okoliczni mieszkańcy zapewniają, że nie było przerw w dostawie prądu. Ale jak się dowiedział reporter Radia Kraków i tym razem pompa nie zadziałała. Udało się ją uruchomić dopiero około godziny 10-tej. Dlaczego? tego na razie nie wiadomo. Wcześniej wodę próbowała wypompowywać miejska spółka Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych.
Na ulicy Gumniskiej, gdzie w ostatnim czasie po ulewach dwukrotnie przejazd był całkowicie zablokowany, tym razem nie ma żadnego problemu. Za pierwszym razem kolejarze wyjaśniali to brakiem prądu. Za drugim już nie było tego problemu. Zdaniem Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie pompa przy wiadukcie na ulicy Gumniskiej nie radzi sobie z odprowadzeniem wody. Dorota Szalacha z Polskich Linii Kolejowych zapewniała niedawno Radio Kraków, że jeśli po sprawdzeniu okaże się, że istotnie winna jest pompa, zostanie wymieniona na nową.
Tarnowcy drogowcy wezwali kolejarzy również do zamontowania agregatów, które zapewniałyby zasilanie pompom w przypadku braku prądu.
Kolejny problem z podtopionym wiaduktem w Tarnowie. Tym razem ul. Krakowska koło dworca. Przejazd utrudniony ale możliwy. @PKP_PLK_SA co tym razem? brak prądu ? niewydajna pompa ? Ale za to na Gumniskiej suchutko. @RadioKrakow pic.twitter.com/9pHoKR4Wl4
— Bartłomiej Maziarz (@BartMaziarz) August 11, 2019
Bartłomiej Maziarz/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.