Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: 37-latek zmarł na zawał zaraz po wizycie w szpitalu. Sprawę bada prokuratura

Młody tarnowianin zmarł na rozległy zawał niedługo po wizycie w szpitalu. 37-latek w środę wieczorem zgłosił się na oddział opieki całodobowej do szpitala im. Szczeklika w Tarnowie. Źle się czuł po wizycie na siłowni. Badanie lekarza - w tym EKG - jednak nic nie wykazały. 37-latek został odesłany do domu ze wskazaniem do badań kontrolnych. Niedługo później mężczyzna został znaleziony nieprzytomny na chodniku obok szpitala. Dyrektor Marcin Kuta zapewnia w rozmowie z Radiem Kraków, że zrobiono wszystko, żeby uratować 37-latka.

Tarnów: 37-latek zmarł na zawał zaraz po wizycie w szpitalu. Sprawę bada prokuratura
Fot. szpital im. Edwarda Szczeklika

"Przybiegł ratownik, chwilę potem lekarz. Rozpoczęto akcję reanimacyjną. Stwierdzono nagłe zatrzymanie krążenia. Pacjent miał jeszcze ranę na głowie, na twarzy. Dołączyli anestezjolodzy. Potem pogotowie ratunkowe przewiozło pacjenta na izbę przyjęć, trafił na salę operacyjną. Tam przeprowadzono zabieg hemodynamiczny, stwierdzono bardzo rozległy zawał serca. Cały czas był reanimowany, niestety serce nie podjęło swojej pracy. Nie znalazłem żadnych elementów, które wskazywałyby na jakąś słabość w zachowaniu personelu szpitala" - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor placówki. Jak jednak zaznacza Marcin Kuta sprawę wyjaśnia prokuratura.

Do całego zdarzenia doszło w dniu ogólnopolskiego protestu lekarzy. Jak jednak podkreśla dyrektor szpitala Szczeklika w Tarnowie, nie miało to wpływu na opiekę nad 37-latkiem.

"Mogę zapewnić, że w tym dniu o tej porze, w tych miejscach, w których był ten pacjent, obsada była taka sama jak w innych dniach zgodnie z grafikiem, harmonogramem i standardami. Chcę to bardzo mocno podkreślić" - zapewnia Marcin Kuta.

"Czasami zdarza się tak, że są zawały, które nie pokazują żadnych zmian w zapisie EKG. To się pojawia później. Niestety jest taka reguła, że im młodszego człowieka to dotyczy, tym ten zawał jest bardziej groźny" - podkreśla dyrektor szpitala. 

Sprawą zajmuje się tarnowska prokuratura.

(Bartek Maziarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany