Do wycieku doszło w sobotę wieczorem w rejonie ulicy Kossaka. Policja ustala, jakie było źródło zanieczyszczenia rzeki. Usuwanie plamy twało ponad pięć godzin, szkodliwą substancję udało się zebrać z potoku.
"Pobraliśmy próby z Wątoku w miejscu, gdzie znajdowała się ta substancja. Z pierwszych oględzin wynika, że są to substancje ropopochodne, czyli jakieś zmieszane oleje czy zanieczyszczone paliwo. Pobraliśmy również próby powyżej tego miejsca zanieczyszczenia w celu ustalenia, jak wpłynęło ono na stan wody - powiedział Radiu Kraków Marcin Kita z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Tarnowie.
Teraz policja i pracownicy WIOŚ będą badać źródło wycieku. Zaplanowano już kontrolę mieszczącego się tuż obok Wątoku MPK oraz renomowanego salonu samochodowego.
(Agnieszka Bednarz/aw)