Czarna plama na dekomunizacyjnej mapie Tarnowa. Rok po tym jak miasto zgodnie z przepisami pozmieniało nazwy ulic i placów wciąż jest jedno miejsce, które komunistyczne czasy przywołuje. Na zieleńcu przy ulicy Zakątnej, w samym sercu Tarnowa, przed okazałym dębem stoi niewielki betonowy obelisk z napisem upamiętniającym trzydziestopięciolecie PRL i fakt zasadzenia z tej okazji drzewa. Wiele wskazuje na to, że obelisk w ogóle nie zostanie zdekomunizowany, zwłaszcza, że zdaniem władz on i dąb stanowią pewną jedność.
"Akurat to jest zdrowy dąb, rośnie, jest częścią naszego krajobrazu. Radziłbym, by drzewo zostawić w spokoju" - mówi Radiu Kraków Roman Ciepiela.
Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela dodaje, że obelisk zostanie usunięty wyłącznie wtedy, gdy z takim nakazem zwróci się do tarnowskiego magistratu wojewoda. Na razie jednak nie wiadomo, czy i kiedy taka decyzja zostanie wydana. I będzie - według zapewnień - dotyczyć tylko obelisku. Dąb nie zostanie usunięty.
Fot. Marcin Golec
Jak poinformowały Radio Kraków, służby prasowe wojewody małopolskiego, pod koniec kwietnia tego roku Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie zwrócił się z pismem do Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Jednak jak dotąd odpowiedź nie została udzielona. Tym samym wojewoda nie może wydać decyzji w sprawie ewentualnego usunięcie tabliczki przez historycznym dębem.
(Marcin Golec/ew)