Do tej pory uchodźcy trafiali do domów oraz mieszkań tarnowian, którzy chcieli ich przyjąć oraz do dawnej bursy międzyszkolnej przy ul. św. Anny. Ta jednak już się wypełniła około 100 uchodźcami. Wprawdzie w bazie noclegowej jest jeszcze 190 mieszkań prywatnych w Tarnowie oraz 160 w najbliższej okolicy, ale miasto zdecydowało się uruchomić drugi miejski punkt noclegowy dla uciekających przed wojną Ukraińców. Znajdzie się on w hali gimnastycznej Zespołu Szkół Ogólnokształcących numer 6 przy ulicy Bandrowskiego w Tarnowie.
Posłuchaj co mówi rzecznik prezydenta Tarnowa, Ireneusz Kutrzuba
- Jak widać, miejsc ubywa szybko. Ciągle pojawiają się kolejni uchodźcy. Niestety będzie ich przybywać. Musimy reagować na bieżąco. Dlatego został uruchomiony kolejny punkt noclegowy. Przygotowanych jest 48 miejsc. Do spania są na początku koce, materace i śpiwory. W miarę możliwości miasto będzie to zastępowało łóżkami - mówi rzecznik prezydenta Tarnowa, Ireneusz Kutrzuba.
Jak dodaje rzecznik, na 351 miejsc w tarnowskich hotelach przeznaczonych dla uchodźców zajętych jest 320. Według oficjalnych szacunków w samym mieście przebywa co najmniej 1,5 tysiąca Ukraińców uciekających przed wojną, a w okolicznych gminach co najmniej tysiąc. W akcje pomocy dla uchodźców w samym Tarnowie zaangażowanych jest 423 wolontariuszy. Kolejni mogą się zgłaszać do Tarnowskiego Centrum Informacji na Rynku.
Jak napisał na Facebooku prezydent Tarnowa Roman Ciepiela, o godzinie 16.00 w tymczasowy punkcie mieszkaniowym było 17 osób z 6 rodzin. Jednak o 21.00 wszyscy znaleźli schronienie w domach i mieszkaniach tarnowian. Chętni do przyjmowania Ukraińców uciekających przed wojną pod swój dach mogą się zgłaszać pod numerem telefonu 14 688 90 94.
Projekt rządowej specustawy, którą zajmuje się teraz Sejm, zakłada dla osób prywatnych, które przyjęły uchodźców pod swój dach rekompensatę. 1200 złotych przed dwa miesiące na osobę.