Tarnów może stanąć w korkach. Krakowscy drogowcy zastanawiają się, czy nie zezwolić ciężarówkom na przejazd po autostradzie z Szarowa do Tarnowa.
Jeśli tak by się stało, tiry zjeżdżałby z niej przez ulicę Jana Pawła II oraz Lwowską, które znajdują się w pobliżu centrum miasta, w stronę starej krajowej czwórki. Zakaz wjazdu na autostradę został wprowadzony po tym jak władze Tarnowa przekonywały, że zakorkuje to centrum miasta. Według ich obliczeń, już po otwarciu autostrady ruch zwiększył się tam nawet o 100 procent. Co innego twierdzą jednak krakowscy drogowcy, którzy przeprowadzili własne badania - przyznaje dyrektor Agnieszka Wachowska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Zakaz wjazdu TIR-ów na A4 zostanie utrzymany? Tarnów walczy
Zdaniem krakowskich drogowców sytuacji w Tarnowie nie pogorszą także tiry, które by zjeżdżałyby tam z autostrady. Ostateczną decyzję w sprawie zniesienia zakazu dla tirów lub jego podtrzymania podejmie jednak centrala Generalnej Dyrekcji w Warszawie. I powinna to zrobić w ciągu kilku najbliższych tygodni.
O zamieszaniu z tym odcinkiem autostrady A4, Radio Kraków informowało już wielokrotnie. Gość RK: Będziemy chronić Tarnów przed TIR-ami
(Bartłomiej Maziarz/ko)