Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, miasto chce być oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie. Jeśli zgodzi się na to sąd, to pełnomocnicy magistratu będą mogli m.in. przesłuchiwać oskarżonych - w tym także prezydenta Ścigałę. Wiadomo również, że tego zadania nie będą się chcieli podjąć prawnicy urzędu miasta.
- Chodzi o pewien kodeks etyczny - wyjaśniała podczas ostatniej sesji rady miasta radca prawny urzędu, Beata Baran - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że radcy prawni urzędu miasta będą wyłączeni ze sprawy. Chcemy, żeby miasto reprezentowała kancelaria prawnicza niezwiązana z urzędem miasta.
Prawdopodobnie taką samą decyzję jak prawnicy urzędu miasta podejmą sędziowie z Tarnowa. Już raz wyłączyli się od decydowania w sprawie aresztów wobec prezydenta oraz podejrzanych w tej sprawie urzędników i przekazali te kwestie do rozstrzygnięcia sądowi w Nowym Sączu. Decyzja co do tego, przed którym sądem będzie się toczył sam proces w sprawie tarnowskiej afery korupcyjnej nadal jednak nie zapadła.
Więcej: Tarnów zażąda odszkodowania od Ścigały?
Posłuchaj wypowiedzi
(Bartek Maziarz/ew)