Jest to pierwsza wizyta podejrzanego o korupcję Ryszarda Ścigały od czasu wyjścia z aresztu pod koniec marca. Decyzją sądu prezydent Tarnowa nie może jednak sprawować swojej funkcji. Dlatego miastem kieruje jego zastępca, Henryk Słomka-Narożański. Wizyta na tej konkretnej sesji Rady Miasta nie była przypadkowa.
Posłuchaj relacji Bartłomieja Maziarza
Dlatego za wykonanie budżetu przed radnymi odpowiadał wiceprezydent Henryk Słomka-Narożański z Platformy Obywatelskiej, który od końca września kieruje miastem.
Ostatecznie po długiej dyskusji radni udzielili absolutorium prezydentowi Tarnowa. Stało się tak dzięki głosom niedawnych koalicjantów radnych Platformy Obywatelskiej oraz klubu "Tarnowianie", z którego wywodzi się Ryszard Ścigała.
Szef "Tarnowian" Tadeusz Mazur twierdził, że to absolutorium udzielone Ryszardowi Ścigale, a nie kierującemu w tej chwili miastem Henrykowi Słomce-Narożańskiemu. Wyjaśniał, że absolutorium nie można podzielić na dwie części, a zawieszony prezydent przecież zarządzał miastem przez 9 miesięcy ubiegłego roku, a jego zastępca przez ostatnie 3 miesiące.
Przeciwko było 6 radnych PiSu oraz radny Jacek Łabno z Solidarnej Polski. Od głosu w tej sprawie wstrzymało się dwóch radnych SLD.
Ryszard Ścigała nie chciał rozmawiać z dziennikarzami powiedział jedynie, że przyszedł na sesję jako obywatel Tarnowa zainteresowany obradami. Przysłuchiwał się dyskusji na miejscach przeznaczonych dla publiczności. Przyszedł na sesję w towarzystwie swojej byłej zastępczyni - wiceprezydent Doroty Skrzyniarz - którą na początku stycznia z funkcji odwołał Henryk Słomka - Narożański.
(Bartłomiej Maziarz/ko)