Jeszcze przez co najmniej miesiąc na drodze krajowej 73 i na autostradzie koło Tarnowa będą się odbywały przejazdy ciężarówek z prawie 60-metrowymi przyczepami. Od kilku tygodni tak długie zestawy w nocy przewożą ogromne części turbiny wiatrowych. Żeby takie nienormatywne pojazdy mogły w ogóle przejechać przez drogę krajową numer 73. trzeba było m.in. rozkopać m.in. ronda na obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej oraz w Lisiej Górze.
Posłuchaj co mówi Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
- Do tej pory wykonano ponad 50% przejazdów. Według firmy przewozowej, jeśli nie będzie przeszkód, przejazdy zostaną zakończone do końca kwietnia. Ich jest kilka tygodniowo, w godzinach nocnych. Jeśli do końca kwietnia zakończa się przejazdy, wtedy już w maju ruszy odbudowa rond - wyjaśnia Iwona Mikrut z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Odbudowa ronda na drodze krajowej numer 73 m.in. na obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej oraz Lisiej Góry może trochę potrwać. Zgodnie z umową wykonawca przejazdów pojazdów nienormatywnych ma na to czas do 31 sierpnia 2022 roku.
Tymczasem zarówno burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej Krzysztof Kaczmarski, jak i starosta Powiatu Dąbrowskiego Lesław Wieczorek, zwracają uwagę, że ta sytuacja pokazała, że usypane z ziemi kopce na rondach obwodnicy Dąbrowy tarnowskiej nie są najlepszym rozwiązaniem. "Jeśli podobne zdarzenia miałby miejsce w przyszłości to trzeba te ronda w taki sposób zaprojektować, żeby z jednej strony były ładne ale jednocześnie umożliwiły przejazd tak długich ładunków" - podkreśla burmistrz Kaczamarski.
Jednak na razie, zgodnie z umową, wykonawca przejazdów pojazdów nienormatywnych ma przywrócić rozkopane ronda do "stanu pierwotnego".