W urzędach pracy od kilku miesięcy nie ma pieniędzy na staże, prace interwencyjne albo założenie firmy. Bezrobotni są odsyłani z kwitkiem, a urzędnicy rozkładają ręce.
Od kilku miesięcy nie ma sznas na staże, prace interwencyjne albo założenie firmy. Urzędnicy rozkładają ręce i czekają na fundusze w przyszłym roku. Tymczasem w samym regionie tarnowskim pracy szuka 16 tysięcy osób . Na razie nie mamy pieniędzy na szkolenia – powiedziała Angelika Bilska z tarnowskiego urzędu pracy Radiu Kraków.
Szanse na otrzymanie dotacji z ministerstwa pracy na pomoc bezrobotnym jeszcze w tym roku są bardzo małe. A w regionie tarnowskim szykują się kolejne zwolnienia. Jeszcze w tym miesiącu pracę może stracić w sumie 380 osób z dwóch tarnowskich firm – Roleski i Fabryki Maszyn Tarnów.
Czytaj także: Tarnów: staże dla bezrobotnych rodziców