Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rok po agresji Rosji na Ukrainie miasto Tarnów, mieszkańcy regionu oraz organizacje nadal pomagają uchodźcom. W Tarnowie mogą mieszkać jeszcze nawet dwa tysiące Ukraińców. W bursie przy ulicy św. Anny mieszka aktualnie 88 uchodźców, głównie matek z dziećmi. Regularne konwoje z pomocą humanitarną organizuje m.in. fundacja Zielona Przystań z Tarnowa, do której cały czas można przynosić dary dla uchodźców.

Tarnów nadal pomaga Ukrainie
fot: Fundacja Zielona Przystań

Posłuchaj co mówi Jakub Słowik z fundacji Zielona Przystań

- Potrzebne jest wszystko. Zdajemy sobie sprawę, że jeżdżąc kilkoma busami co 1,5 miesiąca, nie zbawiamy i nie dostarczamy wszystkich niezbędnych produktów. Podstawowym celem jest pokazanie, że jesteśmy, że Polacy myślą, troszczą się, solidaryzują się. W drugiej kolejności są te produkty - mówi Jakub Słowik.

Jakub Słowik dodaje, że dary, które są zawożone dla uchodźców, można cały czas przynosić do siedziby fundacji Zielona Przystań przy ulicy Piotra Skargi 29a. Aktualne listy potrzeb są publikowane na portalach społecznościowych fundacji. Z kolei Fundacja Hetmana Jana Tarnowskiego, cały czas prowadzi punkt konsultacyjny dla uchodźców przy ulicy Krakowskiej 13, w którym pracują trzy kobiety z Ukrainy.

- Zajmujemy się cały czas pomocą przy aktywizacji zawodowej Ukraińców, którzy chcą podjąć zatrudnienie, by polepszyć swoje warunki bytowe w naszym kraju. Pomagamy w załatwianiu bieżących spraw, ale też cały czas zbieramy pieniądze m.in. na zakup leków w nagłych przypadkach. Każdy wniosek od Ukraińców jest rozpatrywany indywidualnie. Przede wszystkim skupiamy się na pomocy dla tych rodzin, które w ostatnim czasie przyjechały do Tarnowa z terenów objętych działaniami wojennymi. Ta skala przyjazdów teraz jest mała. My obserwujemy, że to jest średnio około dwóch rodzin tygodniowo, które przejeżdżają ze wschodu Ukrainy i chcą się zatrzymać dłużej w Tarnowie. Więc to nie jest już taka masowa akcja, jak była rok temu - mówi prezes fundacji Hetmana Jana Tarnowskiego, Tomasz Kita.

Tomasz Kita podkreśla, że teraz najważniejsza jest pomoc dla emigrantów wewnętrznych, którzy są na terenie Ukrainy. Chodzi też o pomoc dla tych terenów, które są objęte dzianiami wojennymi lub zostały wyzwolone. 

Zdaniem Kity, dobrym modelem opieki nad uchodźcami, którzy są w Polsce, jest obowiązującą pomoc w wynajmie mieszkania przez trzy miesiące. "Uważamy, że ten okres 3 do 6 miesięcy powinien dawać taki czas Ukraińcom, aby się określili czy jednak u nich sytuacja się na tyle poprawiła, żeby wracać na Ukrainę. Albo też, jeżeli decydują się na dłuższy okres pobytu w Polsce, to jednak żeby się usamodzielnili. Ta pomoc nie może zamieniać się w długotrwałą opieką nad osobami, które tak naprawdę mogą iść do pracy w Polsce i próbować się usamodzielnić" - dodaje.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"