Jak już mówiliśmy w Radiu Kraków, opozycyjni radni obniżyli w czwartek kwotę podatku za śmieci posegregowane z 9 złotych i 90 groszy o złotówkę i 40 groszy.
Jeśli ta zmiana wejdzie w życie, miasto od 1 lipca będzie musiało znaleźć milion trzysta tysięcy złotych na dopłacanie do systemu. Dlatego wiceprezydent Henryk Słomka - Narożański przekonywał, że taka uchwała jest niezgodna z ustawą śmieciową.
Sprawę rozstrzygnie Regionalna Izba Obrachunkowa, do której wiceprezydent prześle uchwaloną przez opozycję uchwałę. Jeśli RIO potwierdzi uchwałę tarnowskiej Rady Miasta to mieszkańcy domów jak i bloków od 1 lipca zapłacą za śmieci posegregowane 8 złotych i 50 groszy od osoby.
(Bartłomiej Maziarz/ko)