Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: koncert skończył się o 22.10 i jest kłopot

Dziesięć minut za długo. Tyle wystarczyło, aby na piątkowym koncercie na tarnowskim rynku pojawiła się policja. Interwencja dotyczyła wydłużenia występu o kilka minut po 22.00. Sprawę zgłosił mieszkaniec, który uznał, że czas skończyć imprezę.

Tarnów: koncert skończył się o 22.10 i jest kłopot
fot: P. Topolski

Posłuchaj o przedłużonym koncercie

„Był sobie blues” w Tarnowie
%gallery_32280%

W piątek na tarnowskim Rynku odbył się koncert w ramach Festiwalu „Był sobie blues” . Wystąpili Los Agentos, Magda Piskorczyk oraz pomysłodawca imprezy - Wojciech Klich. Festiwal już od dziewięciu lat organizowany jest w mieście. Tym razem jednak występ zakończył się spisaniem i pouczeniem przez policjantów organizatorów imprezy, czyli dyrektora Tarnowskiego Centrum Kultury. Tuż po 22.00 muzycy zagrali na życzenie publiczności "bis". Wtedy też zakłócanie ciszy nocnej telefonicznie zgłosił mieszkaniec Tarnowa, który chciał już o tej porze spać.

Koncert zakończył się o 22.10. W tym czasie policja zdążyła już pojawić się na Rynku i upomnieć organizatora. To drugie takie zgłoszenie w tym roku, jednak tym razem sprawa może trafić do sądu, bo tarnowianin zawiadomienie zgłosił z imienia, nazwiska, a na dodatek chce zeznawać.

Niektórzy mieszkańcy Tarnowa uważają, że to kuriozalna sytuacja, bo z jednej strony mówi się o ożywieniu tarnowskiego Rynku, a z drugiej dochodzi ich zdaniem do tak absurdalnych zdarzeń. Inni uważają, że powinno przestrzegać się ciszy nocnej. Tyle, że w przepisach natrafiamy na kolejny paradoks, bo godziny ciszy nocnej od 22.00 do 6.00 przyjęte są umownie, a w kodeksie wykroczeń mówi się tylko o nie zakłócaniu spokoju w "porze spoczynku". Taka sama norma "zwyczajowa" obowiązuje podczas nocy sylwestrowej i równie dobrze wtedy można byłoby zgłosić sprawę na policję.

Tarnowskie Centrum Kultury próbowało już wcześniej zasięgnąć informacji od prawników, czy dałoby się skrócić ciszę nocną, przynajmniej w okresie letnim. Nic jednak w tej sprawie nie udało się zrobić, bo według opinii prawników, Rada Miasta nie może takiej decyzji wydać.

Kilka minut przedłużonego koncertu może teraz słono kosztować. Na razie sprawą zajmuję się tarnowska policja, która musi przesłuchać świadków. Wtedy sprawę umorzy lub skieruje do sądu. Organizatorowi imprezy grozi do 5 tysięcy złotych grzywny, a nawet areszt.

Tymczasem w najbliższy czwartek i piątek (7 i 8 sierpnia) na tarnowskim Rynku kolejne koncerty w ramach Festiwalu "Był sobie Blues".




(Agnieszka Bednarz/ko)



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany