Młoda kobieta z Ryglic została zaatakowana przez zwierzę we własnym gospodarstwie. Do zdarzenia doszło kilka dni temu, po przeprowadzonych badaniach jest już pewność, że kot był zarażony wścieklizną.
- Zwierzę mogło zostać pogryzione przez lisa lub kunę - tłumaczy Beata Rząsa Janas, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Tarnowie.
Zszokowana kobieta zareagowała szybko i zawiadomiła powiatowy inspektorat weterynarii w Tarnowie. Nic jej już nie grozi, bo otrzymała szczepionkę przeciwko wściekliźnie. Zarażony kot został uspiony.
Ostatnio w regionie tarnowskim coraz częściej ujawniane są przypadki wścieklizny. Przypomnijmy kilka tygodni temu zarażony kot pogryzł kilkunastoletniego chłopca z Woli Rzędzińskiej. W tej miejscowości podczas ostatnich kontroli ujawniono 90 przypadków nieszczepionych psów. Inspektorzy weterynarii nałożyli mandaty na ich właścicieli w wysokości od 100 do nawet 300 zł.
Przeczytaj: Tarnów: zarażony wścieklizną kot pogryzł dziecko
(Agnieszka Bednarz/ko)