Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: kierowca autobusu stracił prawo jazdy za niebezpieczny incydent; sprawę zbada prokuratura

Kierowca autobusu miejskiego, który utknął z pasażerami pomiędzy rogatkami na przejeździe kolejowym w Woli Rzędzińskiej, stracił prawo jazdy, a jego zachowanie oceni prokuratura pod kątem stworzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek na przejeździe kolejowo-drogowym w Woli Rzędzińskiej koło Tarnowa. Kierowca autobusu miejskiego zignorował ostrzeżenia nadawane z rogatek i wjechał pomiędzy opuszczające się szlabany, gdzie utknął. Pasażerowie autobusu, w tym dzieci w pośpiechu opuścili pojazd, a nadjeżdżający pociąg został w porę zatrzymany.

Jak poinformował we wtorek oficer prasowy policji w Tarnowie asp. sztab. Paweł Klimek, policjanci prowadzący dochodzenie zatrzymali kierowcy prawo jazdy z uwagi na stworzenie dużego zagrożenia w ruchu drogowym. Zabezpieczono też nagrania z przejazdu kolejowego, monitoringu kamer autobusu miejskiego, a także maszynisty oraz ustalono świadków tego zdarzenia.

Teraz prokuratorzy tarnowskiej prokuratury rejonowej poddadzą analizie prawno-karnej zaistniałą sytuację w kierunku stworzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym

- zapowiedział oficer prasowy. Za przestępstwo to grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek rano. Policjanci po przeglądnięciu zapisu kamer rejestrujących przejazd kolejowy w ciągu ul. H. Marusarz ustalili, że kierowca autobusu miejskiego zlekceważył nadawany sygnał czerwony zakazujący wjazdu na szlak kolejowy, następnie po opadnięciu rogatek na dach zatrzymał się, przejechał jeszcze kilka metrów i wypuścił z pojazdu pasażerów.

O włos od tragedii na przejeździe kolejowym w Woli Rzędzińskiej

Bartłomiej Maziarz

Obserwujący to zdarzenie inny kierowca lekko podniósł rogatki, by autobus mógł zjechać z torowiska.

Dyżurny ruchu, natychmiast po otrzymaniu sygnału na monitorze o usterce urządzenia przejazdowego i szybkim rozpoznaniu sytuacji, użył sygnału "Alarm", aby automatycznie zatrzymać pociąg zbliżający się do przejazdu – podała po incydencie Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. Według ustaleń śledczych nadjeżdżający pociąg relacji Tarnów-Rzeszów zatrzymał się koło 120 metrów przed tym przejazdem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem