Niemal 300 tysięcy złotych stracił 63-latek z Tarnowa, który liczył na szybki zarobek. Z mężczyzną skontaktowali się nieznani sprawcy, którzy kusili go wydaniem oszczędności na gwarantowaną inwestycją związaną z kryptowalutami. Tarnowianin wpłacał pieniądze w kilku ratach. Kiedy jednak chciał wypłacić zainwestowane pieniądze wraz z zyskiem, okazało się, że po mężczyznach, którzy go namówili, nie ma śladu. Szuka ich policja.
"Ślad zawsze zostawiamy, ale każdy z nas ma bankowość internetową i za każdym razem tam jest podawane w różnego rodzaju zabezpieczeniach, że możemy mieć połączenia szyfrowane. W pewnym momencie okazuje się, że nie jesteśmy w Polsce tylko na przykład w Niemczech, w Holandii, zupełnie gdzieś indziej. Jest to tak zwane szyfrowanie się w sieci, chowanie się w sieci. Na pewno to nie jest łatwe do znalezienia. Nie jest to niemożliwe, natomiast bardzo trudne" - mówi Paweł Klimek z tarnowskiej komendy.
Policjanci apelują o zdrowy rozsądek oraz ostrożność przy dokonywaniu transakcji internetowych.