Właściciel jednej z tarnowskich stacji paliwowych i jego wspólnik podejrzani o oszustwo. Zdaniem prokuratury dwaj mężczyźni wyłudzili olej napędowy za ponad 400 tysięcy złotych od dystrybutora i mu za to nie zapłacili. Proceder trwał od kwietnia do maja 2013 roku.
Jeden z podejrzanych uciekł z kraju i został zatrzymany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. To wspólnik właściciela stacji paliwowej.
"Mężczyznom zarzucono wprowadzenie w błąd właścicieli firmy dystrybującej paliwo: mężczyźni mówili, że zapłacą za pobrane paliwo fakturą z wyznaczonym terminem płatności. Oczywiście nie uiścili tych opłat, a paliwo mogło być sprzedawane na stacji paliw po niższych cenach" - mówi Radiu Kraków prokurator Mieczysław Dzięgel.
Jak dodaje prokurator, sprawa jest rozwojowa. Podejrzanym mieszkańcom podtarnowskich miejscowości grozi do 8 lat więzienia.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: