Bardzo wolno przebiegają procedury związane z ponownym wydaniem decyzji środowiskowej dla budowy spalarni śmieci przy elektrociepłowni MPEC w Tarnowie. W grudniu, po 6 latach odwołań ekologów i sądowych oraz administracyjnych procedur, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił pierwotną decyzję i nakazał MPEC-owi uzupełnić raport oddziaływania na środowisko i sprawę jeszcze raz przeanalizować w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. Przez dwa miesiące nie doszło nawet do przekazania dokumentacji z Warszawy do Krakowa.
Posłuchaj co mówi rzeczniczka RDOŚ w Krakowie, Ada Słodkowska-Łabuzek
- Niestety nie mamy jeszcze dokumentacji. Nie wróciła jeszcze ona od Generalnego Dyrektora. Zwróciliśmy się o przekazanie dokumentacji, żeby móc od nowa procedować postępowanie. Inwestor uzupełni raport. On zostanie przekazany ponownie do opiniowania. Będzie procedura udziału społecznego i dopiero będzie od nowa przygotowywana decyzja. Kilka miesięcy to jeszcze na pewno potrwa - mówi rzeczniczka RDOŚ w Krakowie, Ada Słodkowska-Łabuzek.
Tymczasem od czasu otrzymania decyzji środowiskowej jest uzależnione to, czy tarnowski MPEC nadal będzie mógł liczyć na dofinansowanie planowanej od lat spalarni śmieci.
Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, do pomysłu budowy spalarni wróciły po latach Azoty i chcą wybudować ją wybudować, we współpracy z samorządami, na terenie swojego zakładu.